Jan Dąbrowski
Łukta

» Wstęp. Herb rodem z oczeretów.
O tym, jak to się stało, że Łukta uzyskała jako jedyna wieś w powiecie swój herb, donosi wielce zasłużony badacz przeszłości tej ziemi, rozmiłowany w przyrodzie Ernst Eissing (przed drugą wojną światową nauczyciel w Dągu). W latach trzydziestych dziewiętnastego wieku urząd heraldyczny w Berlinie zatwierdził postać herbu - i w ten sposób wieloletnie prace i starania zostały uwieńczone sukcesem.
W 1939 roku Łukta liczyła 780 mieszkańców, była centralnym punktem gminy i parafii. Miasteczkiem targowym była prawdopodobnie już od roku 1706. Założona w pierwszej połowie czternastego wieku przez rycerzy krzyżackich nosiła początkowo nazwę Lukte albo Lucten, a w czasach późniejszych Locken. W języku Prusów, dawnych mieszkańców tej ziemi, słowo "luktis" znaczyło tyle co "trzcina". Rzeczka, która płynie przez miejscowość, nosiła w 1340 roku nazwę Lukte, a jej brzegi w czasach, gdy wieś otrzymała swoją nazwę, porośnięte były właśnie trzciną wodną, (Georg Gerullis). Jeszcze dziś w języku litewskim "lukstas" znaczy roślinę błotną, a w łotewskim "luksts" to wilgotna, błotnista łąka. Wystarczy przyjrzeć się wnikliwiej, a stwierdzimy, że dawni mieszkańcy nadali swojej miejscowości dobrze dobraną nazwę. Tylko od strony zachodniej bowiem stare pruskie siedlisko miało dogodne suche połączenie z sąsiedztwem. Pozostały teren z licznymi jeziorami, mokradłami, stawami oraz doliną Pasłęki utrudniał dostęp i w ciągu następnych stuleci z wielkim trudem musiano go odwadniać, aby wprowadzić wysoką kulturę rolną. Ale tak jak przed wiekami krajobraz kształtują przede wszystkim obrośnięte oczeretami jeziora, małe stawy z bogatą roślinnością wodną w otoczeniu sosnowych, świerkowych i bukowych lasów.
Dlatego zapewne mamy w naszym herbie brązowe kolbowate kwiatostany pałki wodnej wyłaniające się z zielono niebieskiej, lekko pomarszczonej powierzchni wody. Symboliczna jest również ilość roślin - mamy w herbie 5 pałek, co wiąże się z rozwojem gminy i jej otwarciem na świat. Tutaj zbiega się, lub stąd wychodzi pięć dróg łączących Łuktę z Ostródą, Morągiem, Olsztynkiem, Olsztynem i Dobrym Miastem.
Poruszając się po wspomnianych drogach rangi wojewódzkiej poznamy największe wsie gminy.
ZASIEDLENIE
Jak pisze Ernst Hartmann w monografii parafii Łukta (1), jej teren aż do początku 14 wieku był nieprzystępną dziczą. Bezkresne knieje i puszcze, daleko rozciągnięte nieużytki i bagna pokrywały obszar jeszcze nie pozyskany do zasiedlenia. Dopiero w 1340 roku, gdy w ramach aktu lokacyjnego przyznano trzem braciom wolnych Prusów 20 włók ziemi (włóka kulmska = 17, 3389 ha) w Ramotach, z 10 latami wolnymi od podatku, zaczęło się zasiedlanie tych terenów począwszy od kierunku północnego. Nazwa wsi wywodzi się od jednego z braci noszącego imię Ramod. Sama Łukta, będąca od samego początku miejscowością macierzystą parafii, mogła powstać dużo wcześniej. Według podania pierwotny kościół św. Katarzyny miał tutaj istnieć już w 1279 roku. Nie można takiej możliwości całkowicie wykluczyć, jako że diecezję prusko-pomezańską, obejmującą swym zasięgiem także Łuktę, powołano do życia już w 1243 roku. Dokładnej daty założenia naszej, obecnie gminnej wsi nie da się ustalić.
Po siedmioletniej przerwie od nadania ziemi w Ramotach jedna miejscowość po drugiej otrzymywały kontrakty lokacyjne. Opisy graniczne kontraktów lokacyjnych pokazują, że obszary gruntowe poszczególnych miejscowości prawie bez wyjątku do siebie przylegały. Powstał zamknięty obszar zasiedlenia; pionierzy krok po kroku karczowali puszczę. Około roku 1360 zasiedlanie tego terenu było prawie ukończone. Zakon połączył wszystkie miejscowości nowo utworzonego terenu jako Komornictwo Łukta. Na południowym zachodzie komornictwa pozostał nie zasiedlony do czasów nowożytnych szeroki pas lasu (las Taborski i las Stare Jabłonki) jako pozostałość dawnej kniei; na północnym zachodzie graniczyło ono z komornictwem Morąg, na wschodzie z Warmią i na południu komornictwem Olsztynek.
W przypadku komornictw Łukta i Olsztynek Zakon sprowadził po raz pierwszy w tak dużym zakresie rodowitych Prusów w celu skolonizowania tego dzikiego terenu i zasiedlenia go "ze zdrowych korzeni". Dla zachęty Prusowie obdarzeni zostali większymi prawami, niż było to stosowane na innych terenach w odniesieniu do ludności miejscowej. Było to np., obok przyznania gruntów, także udzielenie większej ilości lat wolnych od podatku.
Różne ustalenia kontraktów lokacyjnych każą wnioskować, że miejscowości nie były lokowane na starych ziemiach osadniczych; świadczy o tym przyznawanie wielu lat wolnych od podatku, przeliczanie wielkości terenu według włók, przy przydzielaniu ziem Prusom, jeśli zostali osiedleni na nowe tereny, wyznaczanie przebiegu granic przeważnie przy jeziorach i rzekach oraz brak stałych nazw miejscowości graniczących z nowymi osadami. Najczęściej wymienia się imię pierwszego właściciela, które po pewnym czasie zazwyczaj stawało się nazwą miejscowości. Tak na przykład imieniem Grasim nazwano późniejsze Grasnitz, (obecnie Grazymy), z imienia Ramod powstała późniejsza nazwa Ramten (dzisiaj Ramoty), z Tungern powstał Dungen (dzisiaj Dąg), z Dietrich - Dietrichswalde, czyli późniejsza miejscowość Magergut (Maronie).
Nawet jeśli dobra przyznane Prusom osiedlającym się w komornictwie nie były okazałe, nawet jeśli ich obciążenie przez zobowiązanie jednego do czterech ludzi do służby konnej było stosunkowo duże i nawet jeśli otrzymali gorszej jakości prawo pruskie zamiast prawa kulmskiego , to ich położenie w porównaniu z sytuacją ich pobratymców na obszarach wcześniej zasiedlonych należących do kraju zakonnego było korzystniejsze. Wysokiej jakości prawo kulmskie wraz z dużym i małym sądownictwem zostało przyznane tylko Ramten (Ramotom) .
Jesteśmy w stanie ustalić, jakie wioski i dobra należały do komornictwa Łukta począwszy od 1448 roku. Były to pruskie "dobra lenne" Biessellen (Biesellen - Biesal), Dungen (wówczas zwane Tungerin - Dąg), Draglitz (Dragels - Dragolice), Eisingmühle (Salomonshof - Młyn Isąg), Gallinden (Galinden - Ględy), Grasnitz (Grasien - Grazymy), Koiden (Coiden - Kojdy), Langgut (Łęguty), Lopkeim (Lubekaim - Lopkajny), ;Magergut (Maronie), Ramten (Ramot - Ramoty), Wönicken (Wenekengut - Wynki) i Worleinen (Warlin - Worliny). Razem było to 259 włók, na których gospodarowało 30 właścicieli, którzy mieli obowiązek służyć 25 konnymi i wpłatami 3 marek czynszu zwanego "wartowym" za stróżę graniczną.
Jedyną wioską niemiecką był Eckersdorf (Eckardsdorf, po wojnie Ekardowo, dzisiaj Florczaki). Wioski pruskie to Brückendorf (Mostkowo), Gubitten (Gobitten), Hasenberg (Sassendorf), Kämmerdorf (Cämersdorf lub Claussennen, dzisiaj Komorowo), Locken (Lucten - Łukta), Mertinsdorf lub Plaudenin (nie istnieje), Micheldorf (nie istnieje), Mittelgut (Mitteldorf - Śródka), Moldsen (Molsen lub Sandersdorf - Molza), Podleiken (Pollecken - Podlejki), Pulfnick (Pilwenik lub Klein Ising - dzisiaj Pelnik), Schwenkendorf (Swenkendorf), Sooben (Sobin - Sobno), Sporken (Sporkaim) i Ziegenberg (Zegendorf lub Dikendorf, dzisiaj Kozia Góra).
Komornictwo Łukta było bardzo duże; także parafia zajmowała wówczas kilkukrotnie większy obszar niż obecnie.
Winrych von Kniprode, Wielki Mistrz Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny (zwanego zakonem krzyżackim), w roku 1352 nadał pięć włók ziemi w Łukcie dwóm Prusom Jonemu i Girmannowi (2). Odnosząc się do dzisiejszego obszaru gminy Łukta, można stwierdzić, że w XIV wieku założono takie wsie jak Łukta, Molza, Ramoty, Komorowo, Dragolice, Dąg, Worliny, Kotkowo, Florczaki, Mostkowo, Sobno, Ględy i Kojdy; w XV wieku powstały: Zajączkowo, Kozia Góra, Wynki i Pelnik, w XVII wieku Tabórz, a w XVIII Plichta (1769 r.), gdy nadano ziemię smolarzom noszącym to nazwisko.
Nazwy miejscowości i nazwiska ich mieszkańców dowodzą jednoznacznie, że parafia Łukta w czasach zasiedlania należała do pruskiego narodu i obszaru językowego. Dopiero po podpisaniu pokoju w Toruniu w 1466 w dużej liczbie przywędrowali na te tereny Polacy z Mazowsza.
SIEDZIBA ZAKONU W ŁUKCIE
Łukta w państwie zakonnym.
Komornictwo Łukta pojawiło się w dokumentach w 1425 r. jako "kammerampt Lukthyn" (Hartmann), stanowiąc jeden z podokręgów komturii Elbląg, rozciągającej się od wybrzeża na północy daleko na południe. Ośrodkiem zarządzania była wieś Łukta. Zazwyczaj urzędy komornicze kierowane były przez zwierzchnika konwentu (Pfleger), lub administratora (Vogt), którzy wywodzili się z szeregów rycerzy zakonnych, rezydujących wraz z asystą w zamkach Zakonu. W przypadku Łukty nie ma informacji ani o zarządcach z ramienia Zakonu, ani o zamku. Słyszano jedynie o siedzibie Zakonu (domena), której zwierzchnikiem był prawdopodobnie pruskojęzyczny komornik odpowiedzialny za prowadzenie gospodarki. Prawdopodobnie posiadał on lub dzierżawił majątek w sąsiedniej wiosce, która potem na jego cześć uzyskała nazwę Kämmersdorf - dzisiaj Komorowo (Kammeramt - komornictwo). W roku 1593 istniał jeszcze tzw. "Packmor" - urzędnik piastujący stanowisko podkomornika czuwający nad sprawami administracyjnymi i gospodarczymi na obszarze Łukty.
ZAŁOŻENIE I ZASIĘG PARAFII
Zakon krzyżacki postawił sobie za zadanie nie tylko zdobycie i opanowanie kraju pruskiego, lecz także zatroszczenie się o to, by podległy mu bałtycki naród Prusów nawrócić na nową wiarę i objąć opieką religijną. Dlatego, gdy tylko jakiś obszar został zdobyty lub bez walk zajęty, władze Zakonu i Kościoła dążyły do zakładania Domu Bożego w miejscowościach ludnych i korzystnie położonych, żeby wprowadzić i uregulować tam nowe życie kościelne. Tak też stało się w przypadku okolicy stosunkowo licznie zasiedlonej przez Prusów, której miejscem centralnym była Łukta. Nie wiadomo dokładnie, kiedy powstał i został poświęcony kościół - matka w Łukcie (być może już w 1279 roku), późniejszym okręgu podlegającym najpierw urzędowi w Morągu, a później w Ostródzie. Mogło to być jednak dopiero około połowy XIV wieku, kiedy okręg Łukty został objęty zasiedleniem i administracją. Gdy w XVI w. liczba parafian znacznie wzrosła i powszechna posługa kapłańska nie mogła być zagwarantowana w sposób należyty, oddzielono wąską południowo-wschodnią część parafii Łukta i założono w 1589 parafię filialną w Langgut (Łęgutach).
Parafia Łukta miała kształt zbliżony do płaskiego trójkąta równoramiennego, którego podstawą była rzeka Pasłęka . Kręty górny bieg rzeki oddzielał ją na długości około 20 km od Warmii położonej na wschodzie. Na północnym wschodzie graniczyła z okręgiem Morąg, a na południowym zachodzie leżał ubogo zasiedlony, należący do okręgu ostródzkiego obszar potężnego lasu Taborskiego, pozostałości po byłej, tak zwanej "dziczy". Posiadająca kościół Łukta leżała w środku parafii kościelnej.
W czasie wizytacji kościelnej dokonanej przez Michela von Drahe w roku 1543 do stosunkowo dużej parafii należały następujące miejscowości: Locken - Łukta, Moldsen - Molza, Wönicken - Wynki, Grasnitz - Grazymy, Dungen - Dąg, Ramten - Ramoty, Ziegenberg - Kozia Góra, Koiden - Kojdy, Brückendorf - Mostkowo, Thomareinen - Tomaryny, Podleiken -Podlejki, Draglitz - Dragolice, Lopkeim - Lopkajny, Langgut - Łęguty, Hasenberg, Luzeinen - Lusajny, Cubitey, Magergut - Maronie, Kämmersdorf - Komorowo oraz wówczas opuszczone, a więc niezamieszkałe miejscowości: Gallinden - Ględy, Pulfnick - Pelnik, Worleinen - Worliny, Rapatten - Rapaty, Sporken, Mittelgut - Śródka, Sooben - Sobno, Wittigk, Lehmennsgut, Plaudenick, Gitterkeim, Britzlach, Torbitt i Dickerbart.
Po wizytacji kościelnej przeprowadzonej okazjonalnie przez biskupa Wiganda w roku 1578 wymienia się większość powyższych miejscowości oraz dodatkowo Rapatten - Rapaty, Eisingmühle - Młyn Isąg i opuszczone Lausenick; pomija się natomiast Mittelgut, Lehmannsgut, Dickerbart, Cubitey, Gitterkeim i Wittigt. Miejscowość Rapatten - Rapaty, która w 1543 była wyludniona, została w międzyczasie zasiedlona na nowo w 1550.
Gdy w roku 1589, w czasach, gdy Łukta podlegała po urząd starosty w Morągu, po przeprowadzeniu podziału dużej parafii pod przewodnictwem pomezańskiego oficjała Josepha Paulina, w parafii pozostały: Łukta, Magergut - Maronie, Luzeinen - Lusajny, Brückendorf - Mostkowo, Koiden - Kojdy, Salmensgut ( Dobra Salomona obok Pelnika), Kämmersdorf -Komorowo, Wönicken - Wynki, Moldsen - Molza, Worleinen - Worliny, Pulfnick - Pelnik, Ramten - Ramoty, Draglitz - Dragolice, Ziegenberg - Kozia Góra, Sooben - Sobno, Hasenberg - Daleszewo ? i Dungen - Dąg. Do nowej parafii Langgut - Łęguty zostały włączone: Langgut - Łęguty, Thomareinen - Tomaryny, Podleiken - Podlejki, Lopkeim - Lopkajny, Rapatten - Rapaty i Grasnitz - Grazymy. Ten podział terytorialny przetrwał bardzo długo.
Do parafii należeli w 1678 r. (w nawiasach liczba włók ziemi) ochrzczeni wolni z Ględ (24), Kojd (12), Dużych Lusajn (6), Maronii (12) i Dóbr Salomona (4), z wiosek książęcych: Mostkowa (30), Komorowa (26), Pelnika (12), Worlin (20), Wynek (11), Molzy (20) i Łukty (39) oraz wierni z miejscowości należących do Achatiusa Borcka, jak Ramoty (20), Lopkajny (20), Kozia Góra (18) i Sobno (20). W XVI i XVII w., czyli w okresie tu opisanym, parafia Łukta podlegała urzędowi starosty w Morągu.
STRUKTURA SOCJALNA LUDNOŚCI
Parafię zamieszkiwała ludność o różnej pozycji społecznej: szlachta, wolni, chłopi kulmscy, chłopi pańscy (należący do księcia lub innego władcy), przemysłowcy, rzemieślnicy i robotnicy. Sołtysi, młynarze i karczmarze należeli, oprócz 3 stanów wymienionych na pierwszym miejscu, do warstwy uprzywilejowanej.
Podobnie jak w urzędzie olsztyneckim, własność szlachecka stanowiła tu mniejszość. Ze szlachty się wywodził Anthonius Borck, starosta Brandenburgii, który pochodził z Pomorza. Posiadał w 1554 roku w urzędzie morąskim następujące dobra: Łęguty (z 44 włókami z włóką sołtysa, młyn i puszczą o powierzchni 6 i 1 włóki), Dragolice (z 40 włókami, małą puszczą i "długim jeziorem"), Lopkajny (z 20 włókami i dwiema małymi puszczami), Środka (z 15 włókami i małą puszczą), Grazymy (z 11 włókami) i opuszczone dobra w Wittken (6 i 1 włóki) i tym samym znalazł się w bezpośredniej bliskości z Ramotami, która to miejscowość stała się jego stałą siedzibą około roku 1573. w tym właśnie roku objął już dodatkowo: 6 włók i 20 mórg w Łęgutach, w Wittken dalsze 11 włók, w Ramotach 20 włók, w Koziej Górze 12 włók, w Gehlfeld 14 włók wraz z młynem i w Lehmannsgut 4 włóki. Łączna własność jego w parafii wynosiła 190 włók i 5 mórg z wszystkimi prawami, także z sądem ulicznym w obrębie granic swoich dóbr. Tym samym stał się Anthonius Borck jedynym wielkim obszarnikiem w parafii. Po śmierci Anthoniusa w 1575 jego majątek przejął syn Achatius Borck.
Drugą szlachecką rodziną była rodzina von der Baltz, która osiedliła się w Koziej Górze. Nosiła nazwisko od miejscowości Balzen leżącej na południowy zachód od Ostródy, której z kolei nazwa pochodziła od rzeczki Baltz. W roku 1340 Prus Jodute otrzymał 20 włók i 20 mórg w Balczan. W 1484 Görgen von der Baltz otrzymał przepisane na siebie 21 włók w Koziej Górze. Fabian von der Baltz w 1564 roku poprzez zamianę z księciem Albrechtem Hohenzollernem wszedł w posiadanie 12 włók w opuszczonej wsi Sobno, która jednak już w roku 1600 przeszła w ręce Samsona Pfaff'a. W roku 1567 własnością Fabiana było tylko 12 z 21 włók w Koziej Górze, które do 1609 roku zostały w częściach sprzedane rodzinie Borck. Prawdopodobnie Fabian von der Baltz popadł w duże długi. (Hartman).
Kolejną grupą byli wolni. Byli to wolni chłopi pruscy, którzy otrzymali swoje ziemie uwolnione od dziesięciny i obowiązku wykonywania chłopskiej pracy (przywileje nadane w Ględach z 1348, we wsi Maronie w 1347, w Grazymach w 1352, Worlinach 1354 i w Kojdach 1376). Otrzymali także zapewnienie, że ich ziemia będzie wolna, jeśli chodzi o dziedziczenie i że zstępni zachowają ją "na wieczność". Mogli swoje ziemie swobodnie sprzedać i odziedziczyć, lecz żeby sprzedać, potrzebowali zgody panującego. Jako należność za przywileje musieli służyć zakonowi w lekkiej służbie konnej. Przy nadawaniu ziemi Prusom w parafii Łukta często dochodziło do tego, że cały zespół włók nadawano braciom do wspólnego gospodarowania. Zatem, jak było to w zwyczaju w obszarze bałtyckim, małe wolne majątki zamieszkałe były przez członków jednej rodziny. Większość przywilejów w parafii Łukta została chłopom przyznana za czasów Wielkiego Mistrza Zakonu Heinricha von Kniprode; zazwyczaj miało to miejsce w Malborku.
Niby wolni chłopi nie musieli wykonywać żadnych prac na rzecz władcy, jednak w ciągu XVI wieku byli zmuszani do pańszczyzny, przeciwko czemu protestowali, wysyłając skargi do władcy. Znana jest sprawa chłopów z Ględ z 1600 roku, kiedy to rządzący orzekł, że muszą pańszczyznę odpracować jak inni wolni Prusowie. Gdy wolni nie chodzili na pańszczyznę, nakładano na nich grzywny pieniężne. I tak przymuszano wolnych do pracy pańszczyźnianej; ci pisali skargi powołując się na swoje przywileje, ale władza pozostała bezwzględna i groziła grzywnami lub innymi restrykcjami.
Chłopi zamieszkiwali wioski chłopskie: Mostkowo, Komorowo, Lopkajny, Molzę, Wynki i Kozią Górę. W roku 1587 do parafii Łukta należało 5 wolnych i 8 chłopskich wsi. Pruskie wioski chłopskie były zobowiązane do nieograniczonej pańszczyzny, przy czym chłopi posiadający zaprzęg zobowiązani byli do pańszczyzny sprzężajnej. Chłopi oczywiście pisali nieustannie skargi na zbyt ciężką pracę, nawet grozili opuszczeniem swoich gospodarstw, jeśli sytuacja się nie zmieni. Wioski chłopskie płaciły także czynsz . W roku 1640 wieś Wynki nazywała się wioską czynszową. Jej mieszkańcy byli zwolnieni z pańszczyzny, lecz płacili w zamian wyższy czynsz.
Struktura społeczna mieszkańców wsi parafii Łukta bardzo często zmieniała się z powodu wojen, zarazy i klęski głodu, a także niedogodnych warunków ekonomicznych (pańszczyzna, czynsze).
Sołtysi, karczmarze i młynarze.
Sołtysi byli przewodniczącymi swoich gmin (wsi, społeczności). Dbali o to, by nakazy i rozporządzenia panujących były przez społeczność wypełniane, reprezentowali jednak także gminy (społeczności) wobec panujących. Przewodniczyli sądowi wiejskiemu, ściągali należności, towarzyszyli kolumnom przewożącym zboże do punktu wysyłki, sprawowali kontrolę nad wykonywaniem pracy pańszczyźnianej itd.
Karczmarze. W większości wsi parafii Łukta znajdowały się karczmy, w Łukcie nawet 4, które powstały już na początku XV wieku. Karczmarze byli zobowiązani byli do lekkich prac pańszczyźnianych i musieli 4 razy w roku jeździć do Königsbergu (Krolewiec, obecnie Kaliningrad). Oprócz tego musieli transportować listy do Olsztynka i Olsztyna. W roku 1583, po złożeniu przez nich skargi na obowiązek pańszczyzny i przewozu korespondencji, zrównano ich z chłopami; zostali zwolnieni z pańszczyzny, lecz musieli płacić wyższy czynsz.
Młynarze. Obok sołtysów i karczmarzy to właśnie młynarze należeli do najbardziej poważanych osób we wsi. W Łukcie, Łęgutach i Mostkowie już w XV wieku mówi się o młynach do produkcji mąki. W 1539 także Dragolice posiadały młyn. W 1560 założono na prawie kulmskim wieś Eisingmühle (Młyn Isąg niedaleko Pelnika), do której wcielono tartak. W XVI i XVII w. w Łukcie oprócz młyna znajdował się tartak, a około 1600 roku Ramoty, a w 1660 także Mostkowo posiadały i młyn i tartak.
Rzemieślnicy, ogrodnicy i pasterze.
Z czasem osiedlali się tutaj robotnicy przemysłowi i rzemieślnicy. W Łukcie wykonywało swoją pracę kilku rzemieślników, którzy od wykonywanego zajęcia przybrali później nazwiska: Matz Packmor, Michel Radmacher (kołodziej), Dominik Schneider (krawiec), Polnisch Schneider, Benedikt Schuster (szewc), Michel Fleischer (rzeźnik), Hans Schmidt (kowal), Gaeger i Topper (garncarz). Na potrzeby miejscowych i podróżnych pracował piekarz. Lasy i puszcze dawały zatrudnienie i dobry zarobek przedsiębiorczym mężczyznom. W 1587 roku w Molzie, a także w 1595 w Ramotach mieszkali smolarze, około 1600 roku w Pelniku zamieszkiwał palacz wytwarzający węgiel drzewny. W Łukcie, Molzie i Łęgutach mieszkali i zarabiali dzięki pszczołom leśnym pszczelarze.
W niektórych wsiach mieszkali tak zwani ogrodnicy, którzy byli folwarcznymi robotnikami za dniówkę i podlegali urzędowi w Morągu, wykonywali wszystkie możliwe prace w folwarku.
W każdej wsi był pastuch, który pasł bydło wszystkich mieszkańców wsi. Niektóre miejscowości miały także świniopasa.
Łukta
W dawnych Prusach określano mianem "Lischke" (liszke) duże, centralnie położone wioski, posiadające prawo targowe, wioski będące centralnym punktem życia kościelnego, a także najczęściej siedzibą niższych organów administracji. Charakteryzowały się one zazwyczaj ożywionym obrotem gospodarczym i ruchem tranzytowym i często poprzez specjalny przywilej były podnoszone do rangi miasta.
Według Lothara Webera już w XV wielu Łukta była "Rodzajem Lischke z czterema gospodami, siedmioma szewcami, trzema krawcami, jednym kowalem, dwoma młynami zbożowymi i jednym tartakiem. Posiadała także jeden dwór gospodarczy należący do zakonu". Jednak w żadnym z archiwów nigdy nie znaleziono określenia "Lischke" dla Łukty; tak więc przyjmuje się, że miejscowość ta posiadała kilka cech "Lischke", ale nie wszystkie. Już w XVI wieku miejscowość posiadała dwa jarmarki, które odbywały się razem z odpustami. Istniał tu także targ rybny, na którym sprzedawano ryby złowione w okolicznych jeziorach. Okazjonalnie w Łukcie zwoływano posiedzenia sądu okręgowego. Około 1600 roku wspomina się nawet o ratuszu. Kościół był kościołem macierzystym okolicy. W XVII wieku została do niego przyłączona szkoła. W miejscowości była cegielnia, folusz (budynek z maszynami do pilśniowania tkanin), młyn i tartak. Z nieznanych jednak powodów, pomimo ważkich przesłanek do nadania Łukcie praw miejskich, nie doszło jednak do założenia gminy miejskiej.
Życie Kościóła na tle wydarzeń bieżących
Jako wieś leżąca na skrzyżowaniu pradawnych traktów Łukta stała się bardzo wcześnie centralnym ośrodkiem parafii i komornictwa stanowiących podstawowe jednostki terytorialne Zakonu Najświętszej Marii Panny zwanego krzyżackim. Zarówno komornictwo, jak też parafia - po jej erygowaniu w drugiej połowie XIV wieku - należały do diecezji pomezańskiej powołanej już w 1243 roku. W jej wschodniej części istniały zaledwie trzy komornictwa podlegające pod komturię w Elblągu oraz siedem parafii, z których każda zajmowała bardzo duży obszar. Parafia w Łukcie była jedyną w rejonie parafią pruską, w odróżnieniu od sąsiednich, prusko - niemieckich lub niemieckich.
Jak już wspomniano, pierwotny kościół św. Katarzyny miał istnieć w Łukcie już w 1279 roku. Nie zachowały się jednak obszerniejsze wzmianki na jego temat.
Obecnie istniejący kościół zbudowano w 1407 roku przy wsparciu finansowym Wielkiego Mistrza zakonu, Ulricha von Jungingena. Został on wymurowany w stylu gotyckim z cegły, na fundamentach i podmurówce z kamienia polnego. Aż do sekularyzacji zakonu w roku 1525 pozostawał kościołem katolickim.
Następcą urzędującego w latach 1523 - 1529 biskupa pomezańskiego Erharda von Queissa został Paul Speratus. W roku 1538 przysłał on do Łukty ewangelickiego proboszcza, którym był Stanisław z Krakowa. Może to świadczyć o znacznej ilości ludności polskiej zamieszkującej parafię.
W roku 1539 Paul Speratus podczas swojej podróży przez Prusy Wschodnie wizytował między innymi parafię Łukta. Dzięki temu wiemy, że ówczesny Kościół posiadał 4 włóki. Podczas wizytacji Speratus ustalił, że proboszcz parafii powinien otrzymywać rocznie 50 marek gotówki, a nauczyciel w szkole przyparafialnej około 7 marek. Na wynagrodzenie nauczyciela każdy był zobowiązany, zarówno szlachcic jak rolnik, płacić 8 szylingów. Łączna kwota wpływów z podatków dla Kościoła wynosiła 55 marek i 20 szylingów. Do tego dochodziły wpływy z ofiar pieniężnych, a także z dzierżawy ziem. Do inwentarza Domu Bożego wliczały się wówczas: cztery ornaty, jeden humerał (biała lniana chusta wkładana pod albę) ze srebrnym obramowaniem, jeszcze jeden humerał, srebrny pacyfikał , miedziany krzyż, dwa kandelabry, jedno pallium (szata nakładana na ramiona) i dwa ręczniki.
Kolejnym pastorem, od 1542 roku, był Wojciech Skudejski, również pochodzący z Krakowa.
Biskup Speratus zmarł w roku 1551.
Z dokumentów dowiadujemy się o zachowaniu proboszcza parafii Łukta, Albertusa (Wojciecha) Skudejskiego, na którego napisano skargę z powodu "rozpasanego trybu życia" do dziekana i proboszcza Pruskiej Holandii (obecnie Pasłęk ?) Melchiora Gansa. Skudejski poprzez swoje brutalne zachowania popadł w konflikt nie tylko z parafianami, ale także z duchownymi z sąsiednich parafii. Po skardze został zobligowany przez swoich przełożonych do poprawy, co jednak nie nastąpiło. Dlatego też sam dziekan udał się do Łukty, gdzie osobiście przesłuchał pokrzywdzonych przez księdza parafian, a relacje te były ponoć tak straszne, że nikt nie ważył się ich szczegółowo opisać, by zostawić ich świadectwo potomnym. Sam Skudejski przyznał się, że od dwóch lat nie przyjmował komunii świętej, przy czym wyraził pełną skruchę. Z miejsca powinien zostać usunięty z urzędu, jednak pomimo niezbitych dowodów, jego kościelni zwierzchnicy ponownie darowali mu karę z nadzieją na poprawę. Mimo zrujnowania własnego życia, duchowny nie zmienił jednak dawnych przyzwyczajeń i przyczynił się do śmierci pewnego człowieka, gdy na chrzcinach wetknął pijanemu chłopu do ust kawał mięsa, którym ten się udusił. Wówczas usunięto go ostatecznie z urzędu w 1564 roku, a nowym duchownym został Gregorius. Ale i jemu Skudejski dał się we znaki nie chcąc zdać urzędu i wyprowadzić się z parafii grożąc popełnieniem samobójstwa. Dopiero pojmanie go i wywiezienie do Königsbergu (Królewca), a żony i dzieci do jej ojca do Olsztynka, rozwiązało tę sprawę (Hartmann).
W latach 1567 - 1574 biskupem pomezańskim był Jerzy Wenediger, a po nim (1575 - 1587) Jan Wigand. Obaj rezydowali na zamku w Miłomłynie i pochowani zostali obok tamtejszego kościoła.
W grudniu 1578 roku biskup Jan Wigand przeprowadził wizytację kościoła w Łukcie. Posługę pastora pełnił w tym czasie Martinus Cibrianus. Biskup pouczył proboszcza, by ten pilnie czytał biblię i dokładnie ukierunkowywał się na dziełach Lutra, a ponieważ wierni przy odpytywaniu z katechizmu ujawnili duże luki z wiedzy, szczególnie ci z odległych miejscowości, polecił pastorowi, żeby co niedzielę przed rozpoczęciem nabożeństwa pięć głównych części mszy przedstawiał po niemiecku i polsku, a po południu je objaśniał (Piotr Sokół, Lech Brusewicz).
W tym czasie naczelnik powiatu Achatius von Dohna i osiadły w parafii Achatius Borck z rodziny szlacheckiej von Borcków, posiadającej duże wpływy na tym terenie, wysunęli propozycję, by w pobliskiej miejscowości Langgut (Łęguty), należącej do parafii, wybudować filię kościoła.
Tak więc w latach osiemdziesiątych XVI wieku doszło do podziału parafii Łukta i w tymże czasie kościół w tej miejscowości został na nowo urządzony. Nad gotycką mensą został wzniesiony prosty ołtarz z namalowana grupą figur w części centralnej oraz z motywami z życia Jezusa Chrystusa i z legendy o Jonasie umieszczonymi na podzielonych poprzecznie bocznych skrzydłach. (Hartmann, s. 53).
Ołtarz kościoła w Łukcie ma charakter tryptyku szafiastego wzniesionego na miejscu gotyckiej szafy ołtarzowej w roku 1580. Jego kompozycja ikonograficzna składała się z następujących malowideł: 1. Zesłanie Ducha Świętego, 2. Historia Jonasza, 3. Chrystus Zmartwychwstały, 4. Wniebowstąpienie Panskie, 5. Ofiarowanie w Świątyni i 6. Chrzest Chrystusa w Jordanie. (Trybowski i Zagórowski). Dwa ostatnie przedstawienia nie zostały zachowane. W części środkowej znajdowała się również niezachowany do dzisiaj obraz z postacią Marii z Dzieciątkiem Jezus. (Adolf Boetticher, s. 64, Agathon Harnoch, s. 215 - 216).
Na obecnie istniejącym ołtarzu można podziwiać umieszczone na skrzydłach po dwa z czterech pierwszych przedstawień oraz umieszczony w części centralnej przepiękny obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem Jezus, namalowany przez Bolesława Rutkowskiego z Częstochowy i sprowadzony stamtąd 12 kwietnia 1959 roku dzięki staraniom proboszcza Ludwika Białka.
W roku 1587 roku Łukta posiadała 20 włók, z których 4 należały do Kościoła. Ze względu na to, że miejscowość leżała na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych, mieszkańcy zobowiązani byli do konserwacji i napraw dróg i mostów w jej pobliżu.
Bardzo ubogie są informacje o Kościele z początku XVII wieku. W roku 1620 parafia Łukta i sąd w Morągu musiały zająć się przypadkiem czarów. Mianowicie Anna, żona pewnego ogrodnika z Łukty, a po jego śmierci żona syna garncarza z Gilgenburga (Dąbrówna), z którym wspólnie pracowała w warsztacie garncarskim, została uwięziona i postawiona przed sądem z powodu podejrzenia o czary. Miała ona sparaliżowaną rękę i stopę. Świadkowie twierdzili, że widzieli ją jadącą na koniu, następnie szepczącą zaklęcia i czyniącą tajemnicze znaki stojąc w rzece. Kobieta została skazana na wygnanie. (Hartmann).
W 1678 roku Łukcie mieszkali: jeden sołtys, czterech karczmarzy: Dietrich, Adam, Merten i Jacob (niestety nie wymienia się ich nazwiska, chociaż na pewno je posiadali), ośmiu chłopów: Lorenz Hahn, Christoph Sperling, Peter Pohl, Michel Sterms, Marx Hinz i Paul Specht, czterech ogrodników - tak zwano wówczas robotników rolnych bez własnej ziemi i następujący rzemieślnicy: krawiec i rzeźnik w jednej osobie Elias, piekarz Wiedewand, dwóch szewców: Berendt i Hans Dick, garncarz, kowal, kołodziej.
W roku 1660 duchownym w Łukcie był Mathias Keller, w 1678 został nim Albertus Lüstermann. Ponieważ kościół filiarny w Łęgtach nie posiadał proboszcza, duchowny z Łukty pełnił również i tę funkcję. Patronem Kościoła w Łukcie był Achatius Borck z Ramot.
W XVII wieku kościół i ołtarz zostały wzbogacone o kilka zakupów i darów. Z tego okresu pochodzą: zafundowana w 1663 roku chrzcielnica i umieszczony nad nią około 1700 roku anioł chrzcielny.
Parafia Łukta jeszcze pod koniec XVII wieku podlegała pod urząd morąski. Około roku 1673 urząd ten był zarządzany nie przez starostę z ramienia władz państwowych, lecz znajdował się we władaniu burgrabiego i hrabiego Z. Dohna jako własność zastawna. Z. Dohna miał swoją siedzibę w Morągu.
Wspomina się także, że w 1678 roku pułkownik Wolf von Creutzen z 600 zbrojnymi przejeżdżał przez Łuktę, najął na krótko kwaterę i otrzymał strawę. Piekarz wysłał mu chleb. W podobnym czasie gościł w Łukcie rotmistrz Siegmund von Wallenrodt ze swoimi żołnierzami z powodu wtargnięcia Kozaków do Gilgenburga (Dąbrówno) i Soldausche. Bywało, że strawę w miejscowych gospodach spożywali urzędnicy dworscy jadący do Warszawy. Także sołtys z Łukty został raz wysłany do Warszawy.
W 1724 roku pastorem w Łukcie został Andrzej Popławski, a w połowie XVIII wieku - Zacha.
W 1939 roku wieś zamieszkiwało 780 osób.
do góry ^
» 50 - lecie parafii Matki Boskiej Częstochowskiej.
» Walki bratobójcze w powiecie ostródzkim w 1946 roku.